Rekreacja receptą na dobre samopoczucie

Turystyka przyciąga do siebie wielu ludzi. Dla większości z nas turystyka to pakowanie połowy dobytku do przyczepy campingowej, podróżą przez pół świata, aby gdzieś na jego końcu rozsiąść się wygodnie w turystycznym foteliku i obejrzeć ulubiony serial na nowiutkiej plazmie.

Otóż przytaczając definicję wg GUS – turystyka jest zjawiskiem przestrzennej ruchliwości ludzi, związanej z dobrowolną, czasową zmianą miejsca pobytu, środowiska i rytmu życia. I w tym miejscu wielu z nas popadnie w krótkotrwałą zadumę, czy aby na pewno to, co robimy rok w rok można nazwać turystyką? Czy wyjazd nad Morze Śródziemne, tylko dlatego, bo koleżanka z pracy też tam była, jest wyjazdem dobrowolnym? Czy wynajęcie pokoju, wylegiwanie się na plaży, chodzenie do nieco droższych restauracji jest zmianą rytmu życia? Zmienia się tylko otoczenie codziennych czynności, które wykonujemy z nieco większym namaszczeniem.

Turystykę można podzielić na trzy rodzaje: krajoznawczą, wypoczynkową, kwalifikowaną. Z tych trzech form turystyki szczególną uwagę chcę poświęcić tej ostatniej. Turystykę kwalifikowaną uważa się za kwintesencje turystyki, a uprawiających ją określa się mianem „prawdziwych turystów”. Jej celem jest rekreacja, doskonalenie sprawności i wydolności zdrowotnej oraz wszechstronne poznanie kraju. Na dobrą sprawę zawiera ona w sobie dwa poprzednie rodzaje turystyki. Bo kto krzyknie teraz, że żeglarstwo, kajakarstwo czy wędkarstwo nie jest świetną formą wypoczynku? Kto powie, że uczestnicząc w wyprawach górskich czy w nurkowaniu nie poznajemy danego kraju, nowych kultur?

Oprócz tego, że odpoczywamy wtedy w o wiele zdrowszy sposób, poznajemy kraj z nieco innej perspektywy, to rozwijamy w sobie unikalne umiejętności. Uprawiając turystykę kwalifikowaną na pewno wyróżnimy się z tłumu plażowiczów, tnąc fale na desce windsurfingowej. Ten rodzaj turystyki otwiera przed nami o wiele więcej możliwości niż mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać. Jedną z jej cech są wielorakie możliwości wychowawcze, zarówno pod względem doskonalenia osobowości jednostek, jak i kształtowania postaw pożądanych społecznie. Wymaga od nas wkładu finansowego, gdyż do jej uprawiania potrzebny jest specjalistyczny sprzęt. Musimy poświęcić swój czas, aby poznać ogólną wiedzę, potrzebną do uprawiania danej dziedziny turystyki kwalifikowanej. Często wymagane są odpowiednie kwalifikacje i uprawnienia, takie jak karty klubowe. Potem jednak korzyści są niewymierne. Rozwijamy w sobie potrzebę samorealizacji, odnajdujemy nowe umiejętności i odkrywamy jak dużo potrafimy zdziałać. Co ważniejsze spełniamy podstawowe zasady turystyki. Podejmujemy działania dobrowolnie, zmieniamy rytm codziennego życia i środowisko.

Tak więc planując kolejny urlop, weźmy pod uwagę spędzanie czasu w bardziej wymagający sposób niż tylko opalanie się na plaży. Wiele hoteli, w których się zatrzymujemy ma w swojej ofercie dodatkowe atrakcje, takie jak jazda konna, wycieczki górskie, kursy windsurfingu. Dzięki nim wakacje dadzą nam o wiele więcej wspomnień i doświadczeń niż kiedyś. Da nam to namiastkę tego, czym jest turystyka kwalifikowana i być może w przyszłości poświęcimy się bardziej którejś z jej dziedzin.

Zapisz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *