Turystyka fotograficzna – jak robić zachwycające zdjęcia z podróży?

Wielu z nas nie wystarcza już zwykła forma turystyki. Często poszukujemy wyróżniających się form turystyki kwalifikowanej, dlatego też podejmujemy się wypraw wgłąb jaskiń lub też przemierzamy samotnie połacie nieprzyjaznego terenu. Jednak wielu z nas nie dostrzega banalnego w swojej prostocie innego typu turystyki.

Wakacje są czasem, kiedy to poszukujemy w sobie nowych zainteresowań, wyrabiamy nowe umiejętności. Turystykę rozpatruje się jako zjawisko m.in. psychologiczne. Stąd też ujawnia się w nas potrzeba samorealizacji. Jednak nie musimy przemierzać całego kraju skacząc na jednej nodze, aby coś sobie udowodnić. Z pomocą przychodzi nam zakurzony aparat, który leżał cały rok w szafce. Ileż to razy podziwialiśmy w kolorowych czasopismach niespotykane zdjęcia natury, zwykłych ludzi, banalnych miejsc. Jednak niewielu z nas wpadło na to, aby spróbować własnych sił w tego typu zajęciu. Taka forma spędzania wolnego czasu gromadzi w sobie ogromny potencjał samorealizacji psychofizycznej. Taki typ turystyki nazwijmy umownie „turystyką fotograficzną”.

Nie chodzi o fotografowanie się na tle zamku czy kościółka, szczerząc zęby i wydając z siebie odgłos „ciiizzz”. Fotografia niesie ze sobą dużo głębsze możliwości. Wyobraźmy sobie, że jedziemy w głuszę, z aparatem tylko po to by uchwycić wyjątkowy kadr. Chodzimy całymi godzinami szukając czegoś niecodziennego, a gdy już to znajdujemy, zastanawiamy się, w jaki sposób przedstawić obiekt na fotografii, by oddać całe piękno. Jest w nas wtedy przeświadczenie, że robimy coś wyjątkowego. Odnajdujemy w sobie resztki artystycznej duszy, wyniszczonej przez codzienność świata plastiku.

Jeszcze większą przyjemność sprawia fotografowanie rzeczy codziennych, tak aby przedstawić je w niecodzienny sposób. Uczymy się wtedy patrzeć na świat z nieco innej perspektywy. Nie przechodzimy koło wszystkiego obojętnie. Nawet zwykła staruszka sprzedająca kwiaty na rogu ulicy jest źródłem inspiracji i, nazwijmy to brzydko, „surowcem” do zrobienia wyjątkowego ujęcia. Podstawową regułą w robieniu artystycznych zdjęć nie jest robienie fotek rzeczom pięknym, lecz przedstawienie rzeczy szarych w sposób ukazujący ich ukryte piękno. To właśnie sprawia, że tego typu forma turystyki zarazem odpręża i kształci. Po spędzeniu w ten sposób urlopu wypoczęte jest nie tylko nasze ciało, ale i umysł. Możemy też w ten sposób odnaleźć w sobie nowe zainteresowania i rozwijać je z czasem.

Dlatego też w dobie skoków w przepaść, samotnych wypraw przez pustynie, ekstremalnych wspinaczek, poleciłbym dużo bardziej przyziemną formę spędzania wolnego czasu, wbrew pozorom – formę alternatywną. Po powrocie do domu, możemy swoją galerię umieścić na przeznaczonych do tego specjalnych serwisach internetowych dla zaawansowanych amatorów fotografii. Nasze prace będą mogli wtedy ocenić inni użytkownicy, a ich opinie na pewno przydadzą się w rozwijaniu naszych umiejętności sztuki fotografii.

Zapisz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *